Nie dla każdej reklamy miejsce… na Piotrkowskiej
Staraniami osób, którym dobro reprezentacyjnej łódzkiej ulicy nie jest obojętne, mają wejść w życie lokalne uchwały o ujednoliceniu zagospodarowania Piotrkowskiej pod kątem obecności różnych form reklamy i ich szat graficznych. Bez względu na to, czy taki pomysł podoba się funkcjonującym tam firmom, czy nie, wszyscy będą musieli podporządkować się rozporządzeniom, oczywiście gdy tylko nabiorą one mocy prawnej i wejdą w życie. Kiedy cała kwestia była jeszcze na etapie pomysłu, krążyły nawet tak radykalne hasła, że tym, którzy nie zechcą podporządkować się ogólnym wymogom, będzie groziła „deportacja” na sąsiednie ulice, aby nie zakłócali oni harmonii tworzonego z pietyzmem nowego wizerunku głównej ulicy miasta.
Na razie wiadomo m. in., że zmiany mają dosięgnąć kilku spraw. Przede wszystkim ujednolicone zostaną wystroje wystaw (wszelkich sklepów, restauracji, punktów usługowych). Do gustu przypadły najbardziej: mleczne szyby z wyrazistymi czarnymi literami, wyłącznie w stonowanych barwach, które zapewnią przejrzystość, a co za tym idzie lepszą orientację (podobno) przechodniów i porządek na Piotrkowskiej. To nie wszystko. Znikną również pulsujące neony i reklamy dźwiękowe. „Potykacze” informujące o punktach znajdujących się wewnątrz bram, mają być zastąpione słupami, przypominającymi latarnie, na których rozwieszane będą reklamy. Oczywiście dla jasności i pewności trzeba poczekać na pełne brzmienie uchwały.
Na razie można zastanawiać się nad sensem takich działań, nie tylko w Łodzi, ale w innych miastach, zadając sobie pytanie: czy to dbałość o estetykę, polityka czy zakrawająca o snobizm przesada?
Komentarze
Zaloguj się,aby zobaczyć ceny
Wieści z branży

20-22 X 2010 Bydgoszcz
I edycja targów Reklama Expo 2010 i Międzynarodowe Targi Druku Cyfrowego Cyfrodrux 2010
[ więcej ]


[ Wszystkie ]







